Toruńska ekipa z „królewskim” tytułem

Potrzebujesz ok. 3 min. aby przeczytać ten wpis
Toruńska ekipa z „królewskim” tytułem

Przez siedem lat działalności AF Racing Team Ducati Toruń sięgnął po wiele krajowych i międzynarodowych tytułów. Nigdy jednak po tak cenny jak ten, który na zakończenie tegorocznego sezonu dla zespołu wywalczył Marko Jerman w najważniejszej z klas cyklu Alpe Adria.

Toruński team sezon 2021 międzynarodowych mistrzostw Alpe Adria rozpoczął doprawdy doskonale. Marko Jerman dwukrotnie w znakomitym stylu zwyciężył na Autodromie Grobnik, obiekcie mieszczącym się w okolicach chorwackiej Rijeki, który jest dla niego poniekąd domowym torem.

Kolejne rundy tegorocznego sezonu mistrzostw Alpe Adria odbyły się na Słowacji. Jak się później okazało, to właśnie one okazały się kluczowe dla końcowych rozstrzygnięć w walce o mistrzostwo w Superbike’ach. Mimo pewnych niesprzyjających okoliczności Marko Jerman wyścigi na Slovakiaringu ukończył na 3 i 4 miejscu, inkasując bardzo cenne punkty do klasyfikacji generalnej.

Następnie cykl ponownie zagościł w Chorwacji na Autodromie Grobnik. W pierwszym z wyścigów Jerman triumfował, w drugim –  musiał uznać wyższość jedynie znakomitego, utytułowanego Czecha – Michala Filli.

Finał tegorocznego sezonu czempionatu odbył się we włoskiej Cremonie. Na tych zawodach Marko Jerman nie musiał już walczyć o zwycięstwo, tylko „pilnować” jedynego rywala, który w tym momencie jeszcze teoretycznie mógł odebrać mu mistrzowski tytuł, czyli Michala Praška. Reprezentant AF Racing Team Ducati Toruń postawił kropkę nad „i”, dwukrotnie dojeżdżając do mety na drugiej pozycji. Czech był z kolei piąty i czwarty. Tym samym pierwszy tak prestiżowy mistrzowski tytuł dla toruńskiej ekipy w jej przeszło siedmioletniej historii stał się faktem!

  • To był dla nas doskonały sezon, najlepszy ze wszystkich dotychczasowych – podkreśla Dariusz Małkiewicz, szef zespołu. – Te najważniejsze tytuły nieraz były blisko, ale zawsze trochę do nich zabrakło. W Superbike’ach jeszcze nigdy nie mieliśmy nawet podium w klasyfikacji generalnej. Przed dwoma laty Marko był bardzo blisko tego trzeciego miejsca, ale wtedy zabrakło nam jednego punktu. Z tego powodu nasza radość jest tym większa. Tytuł wywalczony w najmocniejszej klasie w prestiżowym międzynarodowym cyklu to dla nas wspaniałe ukoronowanie ciężkiej, kilkuletniej pracy. To też dowód na to, że cierpliwość i konsekwencja popłacają.

Utytułowany Słoweniec, startujący w barwach ekipy AF Racing, w kapitalnym stylu i to z nawiązką powetował sobie niepowodzenie sprzed dwóch lat. Na zakończenie sezonu 2019 w mistrzostwach Alpe Adria był bowiem czwarty. Miejsce w klasyfikacji generalnej co prawda znakomite, ale przez samego zawodnika, jak i resztę teamu przyjęte wówczas z bardzo dużym niedosytem. Przez większość cyklu wydawało się, że Marko Jerman całą serię powinien bez problemu zakończyć na „pudle”. Niestety, dosyć pechowy zbieg okoliczności wówczas sprawił, że lider AF Racing Teamu w ostatnich wyścigach stracił miejsce na końcowym podium.  Tytuł II-wicemistrza serii w końcowym rozrachunku przegrał o zaledwie… 1 punkt!

Okazja do rewanżu miała trafić się w kolejnym sezonie.  Niestety na przeszkodzie stanęła wówczas pandemia koronawirusa. W tym roku Marko i AF Racing Team Ducati Toruń w końcu nic nie stanęło już na drodze.

Marko Jerman mistrzowski tytuł w cyklu Alpe Adria w „królewskiej” klasie Suparbike wywalczył na Ducati V4R. Motocykl był w całości przygotowany i serwisowany w Toruniu przez dealera i serwis marki, czyli firmę AF Motors.

(Informacja prasowa)

Tekst i zdjęcia:  AF Motors Racing Team Ducati Toruń

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *